Porządkowi

Słownik języka polskiego, porządkowego definiuje w następujący sposób: „porządkowy - mężczyzna wyznaczony do pilnowania porządku”. No dobrze, ale co to znaczy „porządek”? Czy porządkowi idą za pielgrzymami i sprzątają po nich? Czy dbają o czystość w samochodzie ks. Kierownika? Oczywiście mogą, ale to nie dlatego zostali oni powołani do swojej służby. Wyobraźmy sobie grupę około 100 – 120 osób. Czy myślisz drogi czytelniku, że łatwo się takiej grupie samej zorganizować do wyjścia? Otóż nie. Tak duża grupa ludzi potrzebuje, kogoś, kto podejmuje decyzje, kogoś kto nimi pokieruje, lub ich zmobilizuje. Każdy porządkowy zdaje sobie sprawę, że jego służba jest najmniej lubiana wśród pielgrzymów. I choć nie raz można usłyszeć gorzkie słowa pod adresem porządkowych, myślę, że każdy pątnik wie jak ważni i potrzebni są porządkowi.

Do zadań porządkowych należy także kierowanie ruchem i moim zdaniem jest to główne zajęcie chłopaków pełniących tę służbę. Pewnie drogi czytelniku zastanawiasz się jak to wygląda? I znów wyobraźmy sobie grupę około 100 – 120 osób, zajmujących cały pas ruchu drogowego. Czy myślisz że łatwo jest taką grupę osób wyminąć samochodem? Otóż nie, szczególnie gdy ruch na drodze jest duży. I tu zaczyna się prawdziwy heroizm porządkowych, którzy nie szczędząc swoich nóg i swojego zdrowia, gotowi są rozładować każdy korek, który powoduje wolno posuwająca się kolumna pieszych. Zatrzymując raz to samochody jadące w tym samym kierunku co pielgrzymka, raz w przeciwnym, często napotykają na niepokornych kierowców. Porządkowi Gdyńskiej Pielgrzymki, są specjalnie wyszkoleni do takich zadań, przez Pomorski Ośrodek Ruch Drogowego, choć nie ma co ukrywać, że żaden kurs nie przeszkoli porządkowego, tak jak długi sznur zniecierpliwionych kierowców.

Jak poznać porządkowego? Porządkowy wyposażony jest zawsze w kamizelkę odblaskową(żeby był widoczny), lizak do kierowania ruchem(żeby był władczy), krótkofalówkę(żeby był w kontakcie), no i w gwizdek(żeby irytować). Tak wyposażony porządkowy, zdaje się wciąż powtarzać jak mantrę te same zdania: „Ustawiamy się”, „Ruszamy!” „Dołączamy, dołączamy”, „Lewa wolna”, „Puszczam przód”, „Puszczam tył”. W gronie porządkowych dochodzi do ciągłych roszad, więc nie sposób opisać każdego chłopaka z osobna, zresztą tekst mógłby stać się po roku nie aktualny, a szczerze wierzę w jego długowieczność. Niemniej jednak, przedstawię tu dwie osoby, gdyż istnieje duże prawdopodobieństwo, że brata Wojtka i brata Przemka spotkasz 26 lipca obojętnie którego roku. Brat Wojtek, pełni funkcję Głównego Porządkowego, cieszy się respektem wszystkich dookoła, a jego gniew, przegrywa tylko z Bożym. Chodzi tak długo na pielgrzymki, że sam już nie pamięta kiedy zaczął i uchodzi za żywą legendę Gdyńskiej Pielgrzymki. Jego prawą ręką, oraz głównym wykonawcą poleceń jest brat Przemek. Jeżeli jesteś fanem „Ojca chrzestnego” to bez trudu zauważysz analogię. Przemek z uśmiechem podchodzi do pełnionej funkcji, ale nie zawaha się Ciebie ukarać za spóźnienie na Mszę Świętą, nawet gdy również jesteś porządkowym.

Myślę, że jeżeliby porównać grupę pielgrzymów do stadka biblijnych owieczek, a ks. Kierownika do pasterza, to bez wątpienia o porządkowych można powiedzieć, że to psy pasterskie, które cały dzień wraz z pasterzem, prowadzą, pilnują, mobilizują, a przede wszystkim chronią przed czyhającym za zakrętem niebezpieczeństwem.

Łukasz Szotrowski

AUDIO

18 Przy mamie

12 Turek Wejście

06 Swiecie Wejscie

05 Duszo ma

05 Respiracja

05 Warlubie Nie musze iść

04 [Dinozaury] O Madonno ukochana

04 Nie lękaj się

GALERIE

więcej zdjęć

© 2015 XXXII GDYŃSKA PIESZA PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
98 0.12296104431152