11 czerwca 2013

W poszukiwaniu prawdy i ...

W poszukiwaniu prawdy i ...

Pielgrzymka? Taki pomysł na spędzenie wakacji zrodził się już wiele lat temu, początkowo nieśmiało pączkował gdzieś we mnie, aż w końcu trach!- stało się pomaszerowałam na swoją pierwszą!  Był to dość ciężki moment w moim życiu, ponadto zbliżała się matura i wiedziałam, że potrzebne jest wsparcie, żebym mogła dokonać dobrych wyborów. Pamiętam, jak dziś, że w głowie kłębiło się tysiące intencji i próśb, które chciałabym aby się spełniły, pomysłów, które chciałabym zrealizować. Szłam i wierzyłam, że dojdę do celu.. ale co z tego, jak z dnia na dzień panował we mnie coraz większy chaos i niepokój. Otwierało się przede mną tysiące drzwi, za którymi stały dawne problemy, grzechy, ludzie, zranienia, obawy przed przyszłością. Pomyślałam: „No fajnie, ale nie o to chodziło. Tutaj się miało wszystko rozwiązać, a nie pogarszać.” Po wielu latach wiem, że moja pierwsza pielgrzymka, była początkiem ogromnej duchowej formacji, która trwa do dziś dzień. Idąc na pielgrzymce, myślałam, że wrócę odmieniona i wszystko będzie lepiej. Okazało się dokładnie na odwrót.. na trasie odbywa się niesamowity dialog między Tobą a Bogiem, za pośrednictwem Jego i Naszej Matki Maryji. Pozwalasz Mu działać, przygotowujesz się na totalną duchową rewolucję. 
Pan Bóg wywrócił mój świat do góry nogami. Wszystkie „życiowe pewniaki” zawiodły- ludzie, plany, cele życiowe. Zawiodłam i ja. Przez ten duchowy remont, Pan Bóg pokazał mi rany, które nie zostały wyleczone, problemy, które nie zostały rozwiązane, a które zalegały gdzieś na dnie serca, przyklepane codziennością. Z biegiem czasu wszystko, zaczęło się wyjaśniać. Pan Bóg był bardzo delikatny w swoim działaniu nie popędzał, nie pospieszał, czekał aż będę gotowa na kolejny krok. Był cierpliwy, mimo tego, że często wykrzykiwałam, że nie rozumiem, że dlaczego ja itp. Mimo tego, że minione wydarzenia były dla mnie bardzo ciężkie, bo przysłowiowy świat mi się zawalił, dzisiaj widzę, że były one niepodważalnym dowodem Jego miłości do mnie. Pokazał mi, że już nie: „ja sama” i nie, „ja wiem lepiej”. On wie najlepiej co dla nas jest dobre, trzeba się tylko wsłuchać w Jego bicie serca. Dlaczego Maryja? Ona była dla mnie niesamowitym wsparciem, nadzieją i  miłością, na każdą trudną chwilę, kiedy chodziłam z nosem przy ziemi. Wtedy Ona wskazywała na Jezusa i dawała siłę do walki- daje do dnia dzisiejszego. Dlaczego pielgrzymka? Bo ciągle szukam prawdy, proces trwa i przynosi owoce. Jeżeli jesteś w trudnym momencie swojego życia, wszystko jest źle, cały świat jest paskudny i na dodatek wydaje Ci się, że nikt Cię nie kocha- to znaczy, że teraz Pan Bóg puka do Twoich drzwi, zaprasza najlepszych dekoratorów wnętrz, kupuje kwiaty, zaprasza gości, piecze ciasto i stoi tuż za Twoimi drzwiami. Wystarczy tylko nacisnąć klamkę i wpuścić Jego świeżość, pozwolić Mu się uszczęśliwić. Zrób pierwszy krok.. i pójdź z nami - pielgrzymka Twój strzał w dziesiątkę. 

Piotr

AUDIO

18 Przy mamie

12 Turek Wejście

06 Swiecie Wejscie

05 Duszo ma

05 Respiracja

05 Warlubie Nie musze iść

04 [Dinozaury] O Madonno ukochana

04 Nie lękaj się

GALERIE

więcej zdjęć

© 2015 XXXII GDYŃSKA PIESZA PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
99 0.12589907646179