Jest w dniu dziewiątym pewna wyjątkowość. To dziś wieczorem będziemy mieli do przejścia tyle samo dni ile już jest za nami. To na przedostatnim etapie dziś pokonaliśmy półmetek między Gdynią, a Jasną Górą jeśli chodzi o kilometry. To dziś pobiliśmy kolejny rekord – najdłuższego pojedynczego odcinka. 15 kilometrów i 200 metrów bez postoju. Czas w jakim go pokonaliśmy – 2:45 – też mógłby stać się rekordowy gdyby nie to, że nikt nigdy nie prowadził statystyk w tym zakresie.
W Nowej Wsi Wielkiej Mszę Świętą odprawiał ks. Piotr wraz z pozostałymi kapłanami. Wspólna Eucharystia każdego dnia pomaga nam się zjednoczyć, doświadczyć wspólnoty uczniów Chrystusa.
Po godzinie 7 z wyjątkową (jak na taką godzinę) radością pognaliśmy do Jaksic. To określenie nie jest przypadkowe, ponieważ w tym roku nasze tempo naprawdę jest mocne. Pielgrzymujemy tak szybko, że pęcherze za nami nie nadążają. J
Odśpiewaliśmy Godzinki, wysłuchaliśmy pierwszej części konferencji księdza Kierownika, która w dużej mierze dotyczyła akcji „selfie dla Maryi”. O szczegółach kilkakrotnie mówi sam przewodnik w konferencji zamieszczonej poniżej.
W Jaksicach na postoju śniadaniowym czujemy się jak w domu. I chociaż wpadamy tam na godzinę to jest to miejsce szczególne na naszej mapie. Panie gospodynie z wielką serdecznością i czułością proponowały nam kanapki, ciasta, ogórki czy pomidory. Dziękujemy wszystkim z Jaksic na czele z księdzem Proboszczem za okazane serce.
Potem ruszyliśmy w kierunku Inowrocławia. Pogoda dopisywała. Było ciepło, ale chmury dawały nam cień. Szliśmy prawie dwie godziny, ale dzięki temu, że doszliśmy tak daleko mogliśmy długo odpoczywać. Znalazł się czas na jedzenie i drzemkę pod drzewem. Tutaj również parafianie ugościli nas wyjątkowo.
Potem mieliśmy już z górki. Dwa krótkie etapy do Kruszwicy. To właśnie na nich minęliśmy połowę trasy. Film z tego wydarzenia znajdziecie poniżej.
Śpimy już smacznie w parafii kolegiackiej w Kruszwicy. Nie ma dziś apelu, ponieważ szykujemy się do jutrzejszego etapu - prawie 50 kilometrów. Ale nie ma się co martwić. Co nas nie zabije to nas wzmocni.
Do usłyszenia w naszych relacjach.
Konferencja
Jasna Góra (selfie dla Maryi) - ks. Kierownik Krzysztof Czaja
Truskawkowy telefon
Audycja trzecia
Wideo
Połowa drogi między Gdynią, a Jasną Górą