Dzień dzisiejszy stał znów pod znakiem deszczu. Trudny to czas wędrówki kiedy przez cały dzień jest się mokrym. Bo ani na postoju nie można usiąść na trawie. Ani w drodze nie jest zbyt przyjemnie. Mokre buty to chyba najgorsze co może być dla pielgrzyma.
Oczywiście nie poddajemy się i wędrujemy dalej. Msza Święta rozpoczęła się dziś później - o godzinie 7:00 - bo i etap krótszy od wczorajszego. Jak mówił wczoraj na apelu ks. Kierownik, aż 400 metrów mniej mieliśmy dziś do pokonania. Zdecydowanie dało się tego odczuć. :)
Skoro już w temacie księdza Kierownika i Mszy Świętej to dziś właśnie On sprawował poranną eucharystię. W pięknym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny modliliśmy się wspólnie z naszymi gospodarzami. Oni przyjęli nas z wielką życzliwościa i miłością - jak zawsze w Żukowie. My zabraliśmy z sobą ich intencje, prośby i podziękowania. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy nam pomogli!
Ksiądz Krzysztof Sagan - proboszcz miejsca - wygłosił homilię w której mówił o wartości pielgrzymowania. Mówił - Przeciętny człowiek według badań socjologicznych rozumie z wieczornych wiadomości 15%. Bo my nie umiemy wchodzić w głąb. Pielgrzymka to jest świetny czas kiedy można wejść w głąb. Okres w którym mamy czas. Możemy wyłączyć komórkę na chwilę. I to jest czas kiedy możemy wejść w głąb samego siebie. Życze wam abyście mogli wejść w głąb swojego życia. Na początku będziecie to rozumieć moze jak tłumaczy się dzieciom. Na podstawie obrazków. Ale z czasem bardziej. I do Was powie Pan Jezus "wam dano poznać tajemnice Królestwa Bożego".
Śpiew, modlitwa i konferencja wygłoszona przez księdza Dawida Szabowskiego towarzyszyły nam również podczas drogi. Ksiądz pytał nas co jest naszymi bożkami. Jego zdaniem jest nimi wszystko to co rozprasza nas podczas modlitwy. -Jeśli w modlitwie myślisz o tym, że musisz do kogoś zadzwonić to staje się to twoim bożkiem. Jeśli myślisz o chorobie to to staje się twoim bożkiem - mówił. Abraham bezwzględnie zaufał Panu Bogu. A w momencie kiedy popadał w swoje bożki Bóg znów go doświadczał. Możemy mieć marzenia, prosić o to Pana Boga. On chce spełnić nasze pragnienia. Tylko czeka na odpowiedni czas, na to aż odrzucimy nasze bożki i postawimy Go w centrum naszego życia.
Teraz jesteśmy już u naszych gospodarzy w Przywidzu. Nabieramy sił i “odwadniamy” się nieco. Wieczorem pojawią się zdjęcia z dnia dzisiejszego pod tym artykułem oraz na facebook’u. Mamy nadzieję, że spotkamy się z Wami na apelu w Przywidzu dziś o 20:30.
Konferencja
Abraham - ks. Dawid Szabowski
Film z trasy
ks. Piotr zaprasza na pielgrzymkę!