27 lipca 2017

Dzień 2

Żukowo - Hopowo - Przywidz

Dzień dzisiejszy stał znów pod znakiem deszczu. Trudny to czas wędrówki kiedy przez cały dzień jest się mokrym. Bo ani na postoju nie można usiąść na trawie. Ani w drodze nie jest zbyt przyjemnie. Mokre buty to chyba najgorsze co może być dla pielgrzyma.

Oczywiście nie poddajemy się i wędrujemy dalej. Msza Święta rozpoczęła się dziś później - o godzinie 7:00 - bo i etap krótszy od wczorajszego. Jak mówił wczoraj na apelu ks. Kierownik, aż 400 metrów mniej mieliśmy dziś do pokonania. Zdecydowanie dało się tego odczuć. :)

Skoro już w temacie księdza Kierownika i Mszy Świętej to dziś właśnie On sprawował poranną eucharystię. W pięknym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny modliliśmy się wspólnie z naszymi gospodarzami. Oni przyjęli nas z wielką życzliwościa i miłością - jak zawsze w Żukowie. My zabraliśmy z sobą ich intencje, prośby i podziękowania. Dziękujemy wszystkim ludziom dobrej woli, którzy nam pomogli!

Ksiądz Krzysztof Sagan - proboszcz miejsca - wygłosił homilię w której mówił o wartości pielgrzymowania. Mówił - Przeciętny człowiek według badań socjologicznych rozumie z wieczornych wiadomości 15%. Bo my nie umiemy wchodzić w głąb. Pielgrzymka to jest świetny czas kiedy można wejść w głąb. Okres w którym mamy czas. Możemy wyłączyć komórkę na chwilę. I to jest czas kiedy możemy wejść w głąb samego siebie. Życze wam abyście mogli wejść w głąb swojego życia. Na początku będziecie to rozumieć moze jak tłumaczy się dzieciom. Na podstawie obrazków. Ale z czasem bardziej. I do Was powie Pan Jezus "wam dano poznać tajemnice Królestwa Bożego".

Śpiew, modlitwa i konferencja wygłoszona przez księdza Dawida Szabowskiego  towarzyszyły nam również podczas drogi. Ksiądz pytał nas co jest naszymi bożkami. Jego zdaniem jest nimi wszystko to co rozprasza nas podczas modlitwy. -Jeśli w modlitwie myślisz o tym, że musisz do kogoś zadzwonić to staje się to twoim bożkiem. Jeśli myślisz o chorobie to to staje się twoim bożkiem - mówił. Abraham bezwzględnie zaufał Panu Bogu. A w momencie kiedy popadał w swoje bożki Bóg znów go doświadczał. Możemy mieć marzenia, prosić o to Pana Boga. On chce spełnić nasze pragnienia. Tylko czeka na odpowiedni czas, na to aż odrzucimy nasze bożki i postawimy Go w centrum naszego życia.

Teraz jesteśmy już u naszych gospodarzy w Przywidzu. Nabieramy sił i “odwadniamy” się nieco. Wieczorem pojawią się zdjęcia z dnia dzisiejszego pod tym artykułem oraz na facebook’u. Mamy nadzieję, że spotkamy się z Wami na apelu w Przywidzu dziś o 20:30.

Konferencja

Abraham - ks. Dawid Szabowski

Film z trasy

ks. Piotr zaprasza na pielgrzymkę!

 

 

Redakcja

comments powered by Disqus

AUDIO

18 Przy mamie

12 Turek Wejście

06 Swiecie Wejscie

05 Duszo ma

05 Respiracja

05 Warlubie Nie musze iść

04 [Dinozaury] O Madonno ukochana

04 Nie lękaj się

GALERIE

więcej zdjęć

© 2015 XXXII GDYŃSKA PIESZA PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
100 0.13934803009033